Strona internetowa dla gabinetu kosmetycznego.
Klientka porównuje trzy gabinety w jeden wieczór: cena, zdjęcia, wolny termin. Budujemy strony salonów kosmetycznych, które wygrywają to porównanie i kończą je rezerwacją.
Dla kogo to jest
Cena, zdjęcie, termin. W tej kolejności.
W kosmetologii decyzja to porównanie. Klientka otwiera trzy strony gabinetów kosmetycznych i sprawdza po kolei: ile kosztuje zabieg, jak wyglądają efekty, czy jest termin w tym tygodniu. Strona, która chowa cennik za „zapytaj", odpada w pierwszej rundzie. Strona internetowa dla gabinetu kosmetycznego musi wygrać to porównanie w minutę, na telefonie.
Cennik jawny, per zabieg i per obszar, z czasem trwania. Klientka wie, ile kosztuje oczyszczanie, laser na pachy albo peeling, zanim napisze. Do tego pakiety i serie, bo większość zabiegów sprzedaje się w cyklach, a strona ma to pokazać jako oczywistość, nie jako dopisek drobnym drukiem.
Podstrony pod zabiegi — jedna na zabieg, z opisem, dla kogo jest, jak przebiega, jakie są przeciwwskazania i co po nim. To one łapią frazy „laserowe usuwanie owłosienia + miasto" czy „oczyszczanie wodorowe + dzielnica". Zdjęcia efektów tylko z pisemną zgodą klientki, opisane rzeczowo, bez obietnic. Jeśli gabinet wykonuje zabiegi medyczne, obowiązują go zasady reklamy podmiotów leczniczych i piszemy o tym z odpowiednim zakresem.
Rezerwacja online to warunek, nie dodatek. Jeśli pracujesz na Booksy, wpinamy je w stronę tak, żeby zapis był jedno kliknięcie od cennika. Jeśli masz własny system, wpinamy ten. Nie budujemy drugiego kalendarza, bo dwa grafiki kończą się dwoma klientkami na jednym fotelu.
Wizualnie strona ma wyglądać jak gabinet: zdjęcia wnętrza, urządzeń i zespołu zamiast stocku z twarzą w ręczniku. Szybka na telefonie, bo porównanie odbywa się na kanapie, nie przy biurku. Jeśli masz stronę z historią, przenosimy treść z przekierowaniami 301, żeby nie stracić pozycji na frazy zabiegowe, które już pracują.
Ta strona opisuje jedną branżę. Jak budujemy strony w całości — zakres, szybkość, migracje, własność — opisaliśmy na stronie strony internetowe i sklepy. Robimy to też jako strona internetowa dla przychodni i gabinetu lekarskiego oraz strona internetowa dla lecznicy weterynaryjnej. Jeśli szukasz szerzej niż jedna usługa, zobacz marketing dla twojej branży.
Co dostajesz
Konkretny zakres, bez wypełniaczy — bierzemy tylko to, co realnie ruszy twoje wyniki.
Jak wygląda współpraca
Sprawdzamy obecną stronę na telefonie i ścieżkę do kontaktu.
Makieta pod decyzję: godziny, telefon, zapisy nad zgięciem.
Budujemy statycznie, szybko, z analityką od pierwszego dnia.
Mierzymy zapisy i telefony, poprawiamy to, co nie domyka.
Częste pytania
Nie znalazłeś odpowiedzi? Napisz do nas — odpowiemy konkretnie.
Formularz kontaktowy →Tak, per zabieg i obszar, z czasem trwania i pakietami. Klientka porównuje kilka gabinetów w jeden wieczór i ten, który chowa cenę, odpada pierwszy. Jawny cennik oszczędza też telefony „ile kosztuje".
Booksy to kalendarz, nie strona. Nie pokaże podstron pod zabiegi, przeciwwskazań, zespołu ani nie zbuduje pozycji na „laser + miasto". Stronę wpinamy w Booksy tak, żeby zapis był jedno kliknięcie od cennika.
Tylko z pisemną zgodą klientki i bez obietnic, że u każdej będzie tak samo. Opisujemy zabieg, liczbę sesji i to, od czego zależy efekt. Przy zabiegach medycznych obowiązują zasady reklamy podmiotów leczniczych.
Po jednej na zabieg, który realnie sprzedajesz. Klientka szuka konkretnego zabiegu z miastem, nie „gabinet kosmetyczny". Zaczynamy od tych, które przynoszą najwięcej, i dokładamy kolejne w trakcie prowadzenia.
Dla kogo jest, jak przebiega, ile trwa, ile sesji, przeciwwskazania, co po zabiegu, cena. To pytania, które klientka i tak zada w wiadomości — strona ma na nie odpowiedzieć wcześniej.
Jak twój gabinet. Zdjęcia wnętrza, urządzeń i zespołu zamiast stocku. Klientka wybiera miejsce, do którego przyjdzie, i chce je zobaczyć przed wizytą.
Prosta strona z cennikiem i rezerwacją to kilka tygodni. Salon z kilkunastoma podstronami zabiegów trwa dłużej, bo każda potrzebuje własnej treści. Termin podajemy po Prześwietleniu.
Przenosimy treść razem z adresami, a stare URL-e dostają przekierowania 301. Frazy zabiegowe, które dziś przynoszą klientki, nie mogą zniknąć na kilka miesięcy po wdrożeniu nowej strony.