Wizytówka Google to nie dodatek do strony. Dla pacjenta szukającego gabinetu w telefonie jest pierwszym i często jedynym ekranem, na którym podejmuje decyzję: widzi ocenę, godziny, odległość i przycisk do połączenia. Dobra wiadomość jest taka, że prawie wszystko w niej możesz ustawić sam w jeden wieczór.
Co decyduje o tym, kto jest wyżej w mapce
Google opisuje trzy czynniki wyników lokalnych i warto je znać, bo porządkują całą resztę pracy.
Bliskość. Odległość pacjenta od twojego adresu. Na to nie masz wpływu i nie da się tego obejść.
Trafność. Jak dobrze twój profil odpowiada temu, czego ktoś szukał. Tu decydują kategoria, usługi, opis i treści na stronie. To pole pracy numer jeden.
Popularność. Jak znana jest placówka: liczba i świeżość opinii, wzmianki w sieci, ruch na profilu.
Z trzech rzeczy na dwie masz realny wpływ. Dlatego praca nad wizytówką prawie zawsze daje efekt szybciej niż pozycjonowanie strony na frazy zabiegowe.
Kategoria główna: najważniejsze pole w całym profilu
Kategoria główna mówi Google, czym jesteś. Wybierz tę, która opisuje cię najdokładniej, a nie najszerzej. „Dentysta” i „gabinet stomatologiczny” to nie to samo zapytanie. Jeśli prowadzisz praktykę ortodontyczną, kategoria ortodonty przyniesie ci trafniejszy ruch niż ogólna.
Kategorie dodatkowe dokładaj tylko dla usług, które realnie wykonujesz. Każda z nich otwiera cię na kolejne zapytania, ale rozmywa profil, jeśli jest na wyrost. Zła kategoria główna to najczęstsza przyczyna sytuacji, w której dobra placówka w ogóle nie pokazuje się na „w pobliżu”.
Godziny, wyjątki i dyżury
Godziny są jednym z pierwszych filtrów, jakie stosuje pacjent, i jednym z sygnałów, które Google sprawdza. Trzy rzeczy, o których większość gabinetów zapomina:
- Wyjątki świąteczne. Profil z nieaktualnymi godzinami w święta generuje najgorszy rodzaj opinii: pacjent przyjechał pod zamknięte drzwi.
- Godziny nietypowe. Jeśli przyjmujesz wieczorami albo w soboty, to jest twój najmocniejszy wyróżnik. Musi być widoczny w profilu, a nie tylko na stronie.
- Osobne godziny dla usług. Jeśli rejestracja telefoniczna działa krócej niż gabinet, zaznacz to, żeby nikt nie dzwonił w próżnię.
Usługi z cenami
Sekcja usług to miejsce, w którym możesz wypisać konkretne zabiegi wraz z cenami lub widełkami. Robi dwie rzeczy naraz: pomaga Google zrozumieć, czym się zajmujesz, i odsiewa pacjentów, dla których cena i tak byłaby problemem.
Podawanie cen jest zwykłą informacją o świadczeniu i mieści się w granicach przepisów. Uwaga dotyczy tylko formy: promocja z odliczaniem czasu czy rabat warunkowy to już cechy reklamy. Szerzej piszemy o tym w tekście o tym, czy gabinet może się reklamować.
Zdjęcia: własne zamiast stocku
Zdjęcia z banku to najłatwiejszy sposób, żeby wyglądać jak każda inna placówka. Pacjent, który powierza komuś swoje zdrowie, szuka na nich czegoś innego: czy wnętrze wygląda schludnie, czy widać ludzi, którzy będą go przyjmować, jak wejść do budynku.
Minimalny zestaw, który warto zrobić telefonem w jeden dzień:
- wejście do budynku i tabliczka, tak jak widzi to ktoś, kto szuka drzwi,
- poczekalnia i gabinet zabiegowy,
- zespół, najlepiej z imionami w opisach,
- sprzęt, jeśli jest argumentem w twojej specjalizacji.
Dokładaj kilka zdjęć w miesiącu zamiast wgrywać czterdzieści naraz i nie wracać do tego przez rok.
Opis, produkty i pytania
Opis to kilka zdań o zakresie świadczeń, specjalizacji i tym, dla kogo jesteś. Pisz rzeczowo, bez superlatywów i bez obietnic efektów leczenia.
Produkty przydają się tam, gdzie sprzedajesz rzeczy, a nie tylko usługi: salon optyczny, sklep zoologiczny czy gabinet z kosmetykami. Pacjent szuka wtedy konkretnej marki plus miasta i widzi, że masz ją na miejscu.
Pytania i odpowiedzi to sekcja, którą możesz uzupełnić sam. Zadaj i odpowiedz na pięć pytań, które najczęściej słyszy twoja rejestracja: o parking, o pierwszą wizytę, o dokumenty, o to, czy przyjmujesz dzieci, o płatności. Oszczędza telefony i buduje trafność profilu.
Kilka placówek i spójność danych
Przy dwóch i więcej lokalizacjach obowiązuje jedna żelazna zasada: nazwa, adres i telefon muszą być identyczne wszędzie — w każdej wizytówce, na stronie, w katalogach i w mediach społecznościowych. Nie „ul.” raz i „ulica” innym razem.
Każda lokalizacja dostaje własny profil i najlepiej własną podstronę z adresem i godzinami. Rozjazd danych między profilami to jeden z najczęstszych powodów, dla których sieć gabinetów wypada słabo mimo dobrych opinii.
Gabinet bez adresu
Jeśli dojeżdżasz do pacjenta, ustaw obszar obsługi zamiast adresu: dzielnice i miejscowości, w których realnie pracujesz. Nie rozciągaj go na pół województwa, bo trafność spada. Na stronie warto wtedy zbudować osobne podstrony pod większe obszary, bo pacjent szuka usługi z dojazdem plus nazwy miasta.
Dlaczego nie wyskakujesz w wynikach w pobliżu
Najczęstsze przyczyny, w kolejności, w jakiej je spotykamy:
- Zła albo zbyt ogólna kategoria główna.
- Niezweryfikowany profil.
- Brak opinii lub opinie sprzed lat. Jak je zbierać zgodnie z regulaminem, opisaliśmy w tekście o opiniach w Google.
- Niespójne dane firmy w różnych miejscach w sieci.
- Pusty profil: brak usług, godzin, zdjęć i opisu.
- Realna odległość od pacjenta, na którą nie masz wpływu.
Punkty od pierwszego do piątego naprawiasz sam. Jeśli chcesz zobaczyć, jak twój profil wypada na tle sąsiadów, sprawdzamy to w ramach darmowego Prześwietlenia, razem ze stroną i odbieralnością telefonu.
Co robić po ustawieniu
Wizytówka nie jest zadaniem jednorazowym, ale nie wymaga też codziennej pracy. Wystarczy rutyna: aktualne godziny przed każdym dłuższym weekendem, kilka nowych zdjęć w miesiącu, odpowiedź na każdą opinię i korekta usług, gdy zmienia się cennik. Resztę pracy wykonuje za ciebie sam profil, bo jest widoczny dokładnie w momencie, w którym pacjent szuka gabinetu. Jeśli nie masz na to czasu, prowadzimy wizytówki i lokalne SEO jako stałą usługę.