Reklama Google Ads dla weterynarza.
Opiekun szuka lecznicy, gdy coś się dzieje — i wtedy klika pierwszą, którą widzi i która odbiera. Ustawiamy reklamę lecznicy weterynaryjnej pod ten moment i rozliczamy ją z telefonów, nie z kliknięć.
Dla kogo to jest
Nagły przypadek klika pierwszy wynik.
Reklama lecznicy weterynaryjnej działa najlepiej tam, gdzie decyzja zapada w minutę. Opiekun wpisuje „weterynarz + miasto", „lecznica 24h" albo „weterynarz w pobliżu", widzi trzy wyniki nad mapką i dzwoni do pierwszego, który odbierze. Jeśli cię tam nie ma, ten telefon dostaje konkurencja — nawet gdy masz lepsze opinie.
W Google Ads dla weterynarza stawiamy na frazy lokalne z intencją „teraz" i na kampanie z bezpośrednim połączeniem z reklamy, bo z telefonu w samochodzie nikt nie wypełnia formularza. Osobno budujemy grupy pod profilaktykę — szczepienia, odrobaczanie, kastracje — gdzie opiekun porównuje ceny i liczy się jasna oferta z cennikiem. Wykluczamy frazy, które kosztują, a nie dają wizyt: „weterynarz praca", „studia", „za darmo".
Meta Ads w weterynarii to inna praca. Nie łapiemy tam nagłych przypadków — nikt nie przegląda Facebooka, gdy pies wymiotuje. Meta działa na opiekę planową i lokalną rozpoznawalność: przypomnienie o sezonie kleszczowym, nowa usługa, godziny dyżurów w okolicy. Przy jednym budżecie mówimy wprost: najpierw Google.
Zanim wydamy złotówkę, sprawdzamy, czy jest dokąd ją wydać. Reklama kierowana na stronę bez godzin i telefonu nad zgięciem albo na numer, którego w trakcie zabiegu nikt nie odbiera, to najszybszy sposób na spalony budżet. W Prześwietleniu dzwonimy do lecznicy jako opiekun i mierzymy, ile połączeń przepada. Czasem kończy się to radą, żeby z reklamą poczekać.
Pomiar wpinamy pod to, za co realnie płacisz: telefon z reklamy, zapis online, wizyta. Raport co miesiąc pokazuje koszt jednego zapytania w podziale na nagłe i planowe, bo te dwa rodzaje ruchu mają zupełnie inną wartość dla lecznicy. Konta zakładamy na ciebie i zostają twoje razem z historią.
Ta strona opisuje jedną branżę. Jak prowadzimy kampanie w całości — pomiar, budżet, własność kont — opisaliśmy na stronie kampanie Google Ads i Meta Ads. Robimy to też jako reklama google ads i meta dla gabinetu stomatologicznego oraz reklama google ads i meta dla gabinetu fizjoterapii. Jeśli szukasz szerzej niż jedna usługa, zobacz marketing dla twojej branży.
Co dostajesz
Konkretny zakres, bez wypełniaczy — bierzemy tylko to, co realnie ruszy twoje wyniki.
Jak wygląda współpraca
Sprawdzamy konto, frazy i to, czy telefon z reklamy ktoś odbiera.
Budżet, frazy lokalne, wykluczenia i cele na start.
Uruchamiamy i pilnujemy pierwszych dni ręcznie.
Tniemy frazy bez wizyt, skalujemy te, które je dają.
Częste pytania
Nie znalazłeś odpowiedzi? Napisz do nas — odpowiemy konkretnie.
Formularz kontaktowy →Zależy od miasta i konkurencji — w dużym mieście frazy „weterynarz 24h" są drogie, w mniejszym wystarcza ułamek tej kwoty. Konkret podajemy po Prześwietleniu. Jeśli budżet jest zbyt mały, żeby cokolwiek zmierzyć, powiemy to zamiast brać zlecenie.
Od Google. Tam łapiesz opiekuna, który szuka lecznicy teraz. Meta dokładamy, gdy chcesz zapełnić grafik planowy — szczepienia, profilaktyka, sezon kleszczowy — albo przypominać się osobom, które już u ciebie były.
Tak, i to jest jej najmocniejsza strona w weterynarii. Kampanie z bezpośrednim połączeniem z reklamy i frazy typu „lecznica 24h", „weterynarz teraz" trafiają do opiekuna w momencie decyzji. Warunek: ktoś musi odebrać.
To twój najsilniejszy argument w reklamie. Ustawiamy osobne kampanie na godziny wieczorne i nocne, kiedy większość lecznic jest zamknięta, a stawki bywają niższe. Dyżur stoi w tekście reklamy, nie w regulaminie.
Liczymy telefony z reklamy, zapisy online i — tam, gdzie da się wpiąć w system — odbyte wizyty. Raport pokazuje koszt jednego zapytania osobno dla nagłych i planowych, bo mają inną wartość.
To najczęstszy powód telefonu do nas. W Prześwietleniu sprawdzamy frazy, dopasowania, wykluczenia i pomiar. Bardzo często problem leży po kliknięciu: strona bez telefonu nad zgięciem albo nieodebrane połączenia w godzinach zabiegowych.
Tak, w granicach regulaminów Google i Meta. Piszemy o zakresie i dostępności, nie obiecujemy efektów leczenia i nie straszymy. To ogranicza kreacje, ale chroni konto przed blokadą i lecznicę przed złymi opiniami.
Tak. Zakładamy je na lecznicę, masz pełen dostęp, a po zakończeniu współpracy zostaje ci konto z całą historią. Nie zaczynasz od zera u kolejnej agencji.