Marketing dla hotelu dla psów i kotów.
Pełne boksy w sezonie i stali goście poza nim. Rezerwacje z zaliczką, opinie opiekunów i widoczność, zanim ktoś kupi bilety.
Dla kogo
Decyzja zapada przed wakacjami.
Opiekun nie szuka hotelu dla psa w dniu wyjazdu. Szuka go tydzień po tym, jak kupił bilety — i wtedy wpisuje „hotel dla psów + miasto", „hotel dla kotów w pobliżu" albo „opieka nad psem na wakacje". Marketing dla hotelu dla zwierząt musi być widoczny dokładnie w tym oknie, a nie w lipcu, kiedy boksy są już zajęte albo puste.
Zaczynamy od wizytówki Google: kategorie, zdjęcia boksów, wybiegów i zwierząt w trakcie pobytu zamiast logo, godziny przyjęć i odbiorów, cennik za dobę. Opiekun oddaje komuś członka rodziny na dwa tygodnie — opinie i zdjęcia ważą tu więcej niż w hotelu dla ludzi. Budujemy proces proszenia o opinię po odbiorze, kiedy pies wraca zadowolony.
Strona odpowiada na cztery pytania w tej kolejności: czy są wolne terminy, ile to kosztuje, jakie są wymagania (szczepienia, odrobaczenie, książeczka) i jak wygląda dzień zwierzaka. Dokładamy rezerwację online z zaliczką, bo bez zaliczki opiekun rezerwuje w trzech hotelach i wybiera w ostatniej chwili. Formularz zamiast telefonu, bo w sezonie odbierać nie ma kto.
Sezonowość obracamy na korzyść. Kampanie Google i Meta uruchamiamy w oknach decyzji — przed wakacjami, feriami, świętami i długimi weekendami — a nie równo przez cały rok. Poza sezonem pracujemy na stałych gości: pobyty dzienne, weekendowe, przypomnienia dla opiekunów z zeszłego roku. To oni zapełniają boksy w listopadzie.
Osobno pilnujemy relacji w trakcie pobytu: zdjęcie albo krótkie wideo dla opiekuna raz dziennie. To nie marketing, tylko obsługa — ale to z tego biorą się opinie i polecenia, które w tej branży są głównym źródłem gości. Pomagamy ułożyć to tak, żeby nie zabierało ci godziny dziennie.
Pracujemy też z lecznicami weterynaryjnymi, groomerami i szkołami dla psów — jeśli hotel działa przy którejś z tych usług, spinamy widoczność w jedno.
Co robimy dla hotelu dla zwierząt
Bierzemy to, co realnie zapełnia boksy w sezonie i poza nim.
Jak wygląda współpraca
Sprawdzamy wizytówkę, stronę, rezerwacje i telefon w sezonie.
Plan pod twój kalendarz sezonów.
Wizytówka, rezerwacja, kampanie w oknach decyzji.
Pilnujemy obłożenia i opinii przez rok.
Częste pytania
Nie znalazłeś odpowiedzi? Napisz do nas — odpowiemy konkretnie.
Formularz kontaktowy →Kilka tygodni przed sezonem — kiedy opiekunowie kupują bilety, a nie kiedy wyjeżdżają. Przed wakacjami, feriami, świętami i długimi weekendami. Poza tymi oknami reklama działa słabo i budżet lepiej zostawić na stałych gości.
Online z zaliczką. Bez zaliczki opiekun rezerwuje w kilku hotelach naraz i wybiera w ostatniej chwili, a ty masz pusty boks w szczycie. Telefon zostaje dla pytań, ale w sezonie i tak nie ma kto go odbierać.
Prośbą przy odbiorze, kiedy pies wraca zadowolony, z linkiem SMS-em. Opiekun oddał ci członka rodziny na dwa tygodnie — jeśli poszło dobrze, chętnie to napisze. Nie kupujemy opinii i nie wystawiamy ich sami.
Pobyty dzienne, weekendowe i przypomnienia dla gości z zeszłego roku przed ich kolejnym wyjazdem. Stali goście zapełniają boksy w listopadzie, nowi w lipcu. Marketing poza sezonem to praca na powroty, nie na zasięg.
Jasno i wcześnie: szczepienia, odrobaczenie, książeczka, co przywieźć. Opiekun, który dowie się o wymaganiach na miejscu, nie wróci i napisze o tym w opinii. Lista wymagań na stronie filtruje i buduje zaufanie.
Podobnie, z różnicą w Google: wizytówka bez adresu, z obszarem obsługi. Na stronie osobne podstrony na dzielnice i miejscowości, bo opiekun szuka „petsitter + dzielnica".
Tak, i traktujemy to jako część marketingu, choć formalnie to obsługa. Jedno zdjęcie dziennie uspokaja opiekuna i trafia potem do opinii i poleceń. Pomagamy ułożyć to tak, żeby zajmowało minuty, nie godzinę.
Ustalamy po Prześwietleniu — płacisz za realny zakres. W hotelu największą różnicę robi zwykle wizytówka ze zdjęciami, rezerwacja z zaliczką i reklama włączana tylko w oknach decyzji.