Strona internetowa dla gabinetu stomatologicznego.
Pacjent z bólem szuka telefonu, pacjent od implantów szuka ceny i lekarza. Budujemy strony dla dentystów, które obsługują oba wejścia i zapisują na wizytę bez telefonu.
Dla kogo to jest
Ból dzwoni, implant porównuje.
Na stronę gabinetu stomatologicznego wchodzą dwie różne osoby. Pierwsza ma ból i chce numer, godziny i informację, czy przyjmiesz dziś. Druga planuje implant, aparat albo wybielanie, porównuje trzy gabinety i czyta o lekarzach, sprzęcie i cenach przez kilka wieczorów. Strona internetowa dla gabinetu stomatologicznego musi obsłużyć obie, a najczęściej obsługuje żadną: telefon w stopce, cennik „do uzgodnienia", lekarze bez zdjęć.
Pierwszy ekran układamy pod ból: klikalny telefon, godziny, informacja o przyjęciach bólowych i przycisk „umów wizytę". Jeśli masz rejestrację online w swoim systemie gabinetowym, wpinamy ją tak, żeby pacjent zapisał się wieczorem, kiedy o tym pomyślał. Nie budujemy osobnego kalendarza — dwa grafiki w stomatologii kończą się nałożonymi wizytami na jednym fotelu.
Reszta strony pracuje na zabiegi planowane. Osobna podstrona pod każdy zabieg — implanty, ortodoncja, wybielanie, leczenie kanałowe, stomatologia dziecięca — bo pacjent szuka „implanty + miasto", a nie „dentysta". Do tego podstrony lekarzy ze zdjęciem, specjalizacją i tym, co dany lekarz przyjmuje. Pacjent od aparatu chce wiedzieć, kto go założy, zanim zadzwoni.
Cennik publikujemy jawnie tam, gdzie cena jest przewidywalna, i w widełkach tam, gdzie zależy od przypadku, z informacją, że dokładna kwota wychodzi po konsultacji. Ukryty cennik nie zatrzymuje pacjenta wrażliwego na cenę, tylko wysyła go na stronę konkurencji, która go pokazała. Piszemy o zakresie, przebiegu i cenach — bez obietnic efektów leczenia, zgodnie z zasadami reklamy podmiotów leczniczych.
Osobno pilnujemy szybkości na telefonie i porządku przy zmianie strony. Jeśli gabinet ma stronę z historią w Google, przenosimy treść z przekierowaniami 301, żeby nie zniknąć z wyników na kilka miesięcy po wdrożeniu. Wynik szybkości pokazujemy na realnym adresie, na mobile, bo pacjent z bólem nie czeka na ładowanie galerii.
Ta strona opisuje jedną branżę. Jak budujemy strony w całości — zakres, szybkość, migracje, własność — opisaliśmy na stronie strony internetowe i sklepy. Robimy to też jako strona internetowa dla fizjoterapeuty oraz strona internetowa dla psychologa i psychoterapeuty. Jeśli szukasz szerzej niż jedna usługa, zobacz marketing dla twojej branży.
Co dostajesz
Konkretny zakres, bez wypełniaczy — bierzemy tylko to, co realnie ruszy twoje wyniki.
Jak wygląda współpraca
Sprawdzamy obecną stronę na telefonie i ścieżkę do kontaktu.
Makieta pod decyzję: godziny, telefon, zapisy nad zgięciem.
Budujemy statycznie, szybko, z analityką od pierwszego dnia.
Mierzymy zapisy i telefony, poprawiamy to, co nie domyka.
Częste pytania
Nie znalazłeś odpowiedzi? Napisz do nas — odpowiemy konkretnie.
Formularz kontaktowy →Klikalny telefon, godziny, informacja o przyjęciach bólowych i przycisk do rejestracji online. Pacjent z bólem nie przewija strony. Jeśli przyjmujesz w soboty albo do późna, ta informacja stoi na górze, bo to częsty powód wyboru gabinetu.
Jeśli system ma moduł rejestracji online, wpinamy go w stronę tak, żeby pacjent widział wolne terminy u konkretnego lekarza. Nie budujemy osobnego kalendarza, bo dwa grafiki na jeden fotel kończą się nałożonymi wizytami.
Tak. Jawnie tam, gdzie cena jest stała — higienizacja, wybielanie, konsultacja — i w widełkach tam, gdzie zależy od przypadku, jak implanty czy leczenie kanałowe. Pacjent, który nie znajdzie ceny, sprawdzi ją u konkurencji.
Tak, jeśli chcesz być widoczny na coś więcej niż „dentysta + miasto". Pacjent szuka „implanty + miasto" albo „ortodonta + dzielnica", a strona główna nie złapie wszystkich tych fraz naraz. Każdy zabieg dostaje własny adres.
Dużo. Pacjent od aparatu albo implantu wybiera lekarza, nie gabinet. Zdjęcie, specjalizacja, to, co dany lekarz przyjmuje, i przycisk do zapisu u niego. Nazwiska lekarzy są też frazami, na które pacjenci szukają.
Zakres, przebieg, przygotowanie, czas trwania, cenę. Nie obiecujemy efektów leczenia, nie używamy porównań typu „najlepszy" i nie publikujemy zdjęć efektów bez zgody pacjenta. To granice reklamy podmiotów leczniczych i nie obchodzimy ich.
Prosta strona gabinetu to kilka tygodni. Klinika z kilkunastoma podstronami zabiegów, lekarzami i wpiętą rejestracją trwa dłużej, bo dochodzi integracja i testy. Termin podajemy po Prześwietleniu, kiedy znamy zakres.
Nie, jeśli migracja jest zrobiona porządnie. Przenosimy treść razem z adresami, a stare URL-e dostają przekierowania 301. Pominięcie tego etapu to najczęstszy powód, dla którego gabinet po nowej stronie znika z wyników.